Polskie Malediwy w Jaworznie czyli Park Gródek z psem
Psiemanko! Słuchajcie, jeśli myślicie, że żeby zobaczyć lazurową wodę i drewniane kładki jak z bajki, trzeba lecieć na koniec świata, to mam dla Was bombę! W sercu Śląska, w Jaworznie, czeka na Was miejsce, które zasłużyło na ksywkę „Polskie Malediwy”! Tak, tak, to oficjalnie Park Gródek i do niego się w tym wpisie wybieramy. Gotowi?
Malediwy za darmoszkę i na każdą łapę!
Od razu dobra wiadomość dla Waszych dwunożnych: wstęp do tego raju jest całkowicie darmowy! Zero bilecików, zero kombinowania. Iiii jest to miejsce przyjazne dla psów. Można spokojnie wejść na teren parku zarówno z małym jak i dużym pieskiem, spokojnie można z nim też przejść się kładkami na wodzie.
Park powstał w miejscu starego kamieniołomu dolomitu, co wcale nie brzmi jak coś pięknego, ale uwierzcie mi – jest pięknie! Skały, turkusowa woda, a do tego te drewniane kładki, które wiją się nad taflą wody, i na których można spacerować jak król! Robi to wrażenie i to duże!
Trasa na Malediwy jest bardzo łatwa i przyjemna. Nawet najmniejsze psiaki i ludzkie dzieciaki spokojnie sobie poradzą. Można tu spacerować bez pośpiechu, węszyć pod każdym krzaczkiem i podziwiać widoki z kilku punktów widokowych. To idealna opcja na weekendowy spacer, kiedy chcecie coś zobaczyć, ale nie macie siły na wielkie, górskie wyprawy. Myśmy zrobili rundkę w jakieś dwie godzinki, z przerwami na fotki i podziwianie.
A wiecie, co jest hitem? Taka jedna drewniana kładka nad Zbiornikiem Wydra, która dosłownie… znika pod wodą – wygląda to, jakbyście szli po tafli jeziora! No, ale akurat jak myśmy byli to suchawo było i wody jakby ubyło, ale i tak było fajnie.
Turkusowa woda i… nurkowie!
W Jaworznie jest też drugi większy zbiornik, zaraz obok, a nawet może rzec, że przed tym z kładkami – Zbiornik Koparki. Ta nazwa brzmi, jakby ktoś tam po prostu zakopał koparki i tak jest! Pod wodą kryją się zatopione maszyny, co sprawiło, że to miejsce jest mekką dla nurków. Woda jest tak krystalicznie czysta, że widać wszystko jak na dłoni. Można jednak pomarzyć o kąpieli, bo w zbiornikach obowiązuje surowy zakaz pływania – możecie jedynie ponurkować.
Kilka tipów na koniec:
Wejście: Za darmo! Można spacerować o każdej porze, nawet w nocy, ale uwaga by nie zlecieć w dół jak wybierzecie się na spacer górą kamieniołomu.
Psy: Jasne, że tak! Na smyczy. Dla bezpieczeństwa wszystkich. I dla porządku.
Woda: Turkusowa i czysta, ale do oglądania, nie do kąpania. Pamiętajcie, żeby Pańcio zabrał dla Was butelkę wody, bo tej ze zbiorników nie pijemy!
Parking: Jest sporo miejsc w okolicy, ale płatnych. Darmowych nie namierzyliśmy.
Gastronomia: Są budki z jedzeniem przy parkingu i na początku przy wejściu do kamieniołomu, przy kładkach i na trasie górą kamieniołomu są budki z lodami.
Trasa: Spokojna, idealna dla każdego psiaka, dorosłego i dzieciaka.
Jeśli marzycie o pięknych zdjęciach niczym z rajskiej wyspy to Polskie Malediwy w Jaworznie to Wasz kolejny cel! Ale uwaga! Może być tłoczno! To bardzo popularna miejscówka! Psiątka i do zobaczenia na kolejnej wyprawie! 🐾
Zobacz naszą wyprawę na wideo
Pssttt 🙂 Znajdź mnie na wideo i zostaw komentarz pod filmikiem 😉
Mega miejsce na spacer z psem, woda i kładki super, nie trzeba jeździć daleko! Chyba trzeba odwiedzić, bo wygląda jak małe Malediwy na Śląsku.