Psiemanko!
Tu zaczyna się nasza historia 🐾

Jedziemy z Koksem to blog, który powstał z jednego prostego powodu – pies nie jest przeszkodą w zwiedzaniu świata. Jest powodem, żeby zwiedzać go lepiej. Kiedy Koksik dołączył do naszej rodziny, szybko okazało się, że pytanie „a czy z psem można?” potrafi skutecznie pokrzyżować niejedne plany. Zamknięte wejścia, zakazy na plażach, noclegi bez opcji czworonogów – można się było poddać albo zacząć szukać. My zaczęliśmy szukać. I okazało się, że psiolubnych miejsc jest całe mnóstwo – trzeba tylko wiedzieć, gdzie patrzeć. Ten blog jest właśnie po to, żebyście Wy już nie musieli szukać tak długo jak my.

Głównym bohaterem, redaktorem naczelnym i oficjalnym nosem testującym każde miejsce jest Koksik (a właściwie Kokos tylko ktoś kiedyś przekręcił mu imię i już tak zostało ;)) – pieseł, który traktuje każdą wyprawę jako misję o znaczeniu strategicznym. Węszy, sprawdza, ocenia. Jego łapka w górę to najwyższe możliwe wyróżnienie dla każdej miejscówki.

Pańcia, czyli Sylwia – to ona najczęściej trzyma smycz i wymyśla, dokąd tym razem się wybierzemy. Z wykształcenia magister inżynier informatyki i socjolog, z zamiłowania webdeveloper, grafik i wielbicielka wody w każdej możliwej formie – morze, jezioro, rzeka, wodospad, byle mokro. Prywatnie prowadzi własny portal edukacyjno-społecznościowy Przystań Specek, gdzie dzieli się wiedzą z innymi twórcami internetowymi. Słowem – ta od technologii i od pomysłów.

Pańcio, czyli Krystian – operator kamery, kierowca, odkrywacz nowych tras i człowiek, który nie boi się wejść tam, gdzie inni się wahają. Twórca portalu podróżniczego Vlog Steina, na którym dokumentuje wyprawy po Polsce i za granicą już o kilku d lat. Na codzień – instruktor Brazylijskiego Jiu-Jitsu i MMA w KS Stein Academy – więc jak jakiś szlaban turystyczny będzie się stawiał, to wiecie, kogo mamy po swojej stronie. 😄

Mały Pańcio, czyli Maciek – najmłodszy i najszybszy członek ekipy. Wciąż rośnie, wciąż przyspiesza, wciąż zadaje pytania w stylu „a kiedy dojedziemy”. Klasyczny.

A żeby komplet był pełen – w domu czekają na nasz powrót Puma (czarna kotka o wyglądzie drapieżnika i temperamencie kanapowca), Paskuda (trikolorka z parcie na szkło – regularnie zjawia się podczas lajwów Sylwii i najwyraźniej uważa się za influencerkę) oraz Słodziak vel Szczurek – chomik, który mimo kontrowersyjnych dwóch imion jest po prostu słodki.

Razem tworzymy ekipę, która sprawdza psiolubne plaże, zamki, jeziora, góry, lasy i wszelkie inne miejsca, gdzie da się dotrzeć z czworonożnym przyjacielem przy nodze. Piszemy o tym, co sami przetestowaliśmy – co zobaczyliśmy, obwąchaliśmy i oceniliśmy z pierwszej łapy. To prawdziwe przygody, z błędami, śmiechem i smakulcem w kieszeni na wszelki wypadek.

Bo podróż z psem to nie kompromis. To najlepszy sposób na wspólny czas. A jeśli jeszcze nie wierzycie – zapraszamy do lektury. Koksik czeka.

Psiątka! 🐾