Pańcio

Pańcio

Mosorny Groń z psem

Psiemanko! Dziś zabieram Was (i Wasze futrzaste torpedy) na Mosorny Groń w Zawoi – czyli taką górkę, co udaje „spacer” tylko przez pierwsze pięć minut, a potem mówi: „dobra, teraz podkręcamy cardio”. Ale spokojnie – da się to ogarnąć z…

Wodospad na Mosornym Potoku z psem

Psiemnako! Są takie miejsca w górach, które nie wymagają ani formy życia, ani zapasu tlenu w plecaku, ani planowania jak wyprawa na K2. I właśnie taki jest Wodospad na Mosornym Potoku w Zawoi: krótki spacer, las jak z bajki, szum…